Wyjazd do Białego Dunajca

SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU SZKOLENIOWO-REKREACYJNEGO DO BIAŁEGO DUNAJCA CZŁONKÓW KOŁA PZN W LUBLIŃCU W DNIACH  10-19 CZERWCA 2019

Grupa członków koła PZN w Lublińcu wraz ze swoimi opiekunami przyjechała do Białego Dunajca 10 czerwca w godzinach popołudniowych.         

Po zakwaterowaniu w pokojach i zjedzeniu obiadokolacji uczestnicy szkolenia zapoznali się z najbliższym otoczeniem (pokoje, stołówka, otoczenie domu).    Po wyczerpującym dniu udali się na spacer po najbliższej okolicy lub odpoczywali na ławkach pod parasolami.

W kolejnych dniach uczestnicy korzystając z pięknej pogody chętnie spacerowali po okolicy, wyjeżdżali ze swoimi opiekunami do centrum Zakopanego na spacer po Krupówkach i drobne zakupy. Grupa zwiedziła również m.innymi  dom postawiony „do góry nogami”, który jest atrakcją Zakopanego. 

Uczestnicy skorzystali również z wyjazdu kolejką na Gubałówkę, aby podziwiać w miarę swoich możliwości i za pomocą opisów opiekunów panoramę Tatr i samego miasta Zakopane.

Codziennie prezes Tomasz Lesik organizował uczestnikom wspólne wyjście na baseny termalne „Gorący Potok” w Szaflarach. Każdy, kto miał ochotę mógł skorzystać z dobrodziejstwa wód termalnych.

Codziennie w godzinach po obiadokolacji (ze względu na panujące upały) instruktor orientacji przestrzennej Zuzanna Trąbska udzielała porad i instruktaży z zakresu poruszania się z białą laska oraz przewodnikiem i białą laską w terenie nieznanym.

Zorganizowała również konkurs dla członków koła oraz ich opiekunów polegający na pokonaniu toru przeszkód za pomocą białej laski. W konkursie wzięli udział zarówno całkowicie niewidomi członkowie koła jak również słabowidzący oraz opiekunowie. Osoby słabowidzące i widzące poruszały się po torze w goglach na oczach. Emocji było mnóstwo, szczególnie u osób, które po raz pierwszy były w takiej sytuacji . Każdy uczestnik konkursu otrzymał nagrodę w postaci pamiątkowego magnesu z wizerunkiem Tatr lub Zakopanego. Były też trzy nagrody specjalne (czekolady) dla osób, które pokonały tor najlepiej. 

Piękna, upalna pogoda skłaniała uczestników do szukania miejsc do ochłody. Odnajdywali takie miejsca na brzegach rzeki Biały Dunajec, nad którą odpoczywali długie godziny.

Wieczorami odbywały się pełne emocji pojedynki szachowe uczestników.  Grano również w bilard i karty dla niewidomych.

Prezes Tomasz Lesik zorganizował również dwa wieczorki integracyjno-taneczne. Na pierwszym (zapoznawczym) wszyscy uczestnicy szkolenia mieli za zadanie przedstawienie siebie w kilku słowach. W ten sposób każdy miał okazję poznać pozostałych i przełamać bariery nieśmiałości . Wieczorek pożegnalny na zakończenie szkolenia upłynął już w naprawdę przyjacielskiej i swojskiej atmosferze.

Ostatni dzień szkolenia 19 czerwca zakończył się wyjazdem uczestniczących w nim osób do Lublińca, do którego dotarli w godzinach wieczornych.

Wszyscy wrócili pomimo zmęczenia w fantastycznych humorach i bardzo zadowoleni. Stwierdzili jednogłośnie, że szkolenie było bardzo udane i owocne. Spędzili te 9 dni w pięknej okolicy bawiąc się, wypoczywając i ucząc się jednocześnie nowych metod orientowania się w obcym terenie, samodzielnego poruszania się za pomocą białej laski oraz prawidłowego korzystania z pomocy swoich opiekunów.